Kolejny dzień dzięki optymizmowi zakończył się bardzo dobrze. Było miło, i różowo.
Dlaczego tak...? Ponieważ wszystkie dobre rzeczy które mnie dziś spotkały były różowego koloru. Może troszkę to dziwne, czemu akurat taki kolor...? W sumie zauważyłem to dopiero niedawno, taki przebłysk że wszystko się łączy ze sobą. Może jednak na siłę doszukałem się sensu w tych rzeczach... Ale choćby i tak było, to jednak lepiej mieć takie wytłumaczenie. Dzień był dobry i różowy, barwa przecież ciepły, miły, i jaskrawy więc czemu by nie pozytywnie... Jednak wiadomo w naszym świecie ten kolorek ma wiele znaczeń, dla niektórych nawet negatywnych. Mi jednak przyniósł szczęście, ale nie będę pisał w jakiej postaci...
A co więcej kupony lotto też mają taki lekki odcień różu...
piątek, 9 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz