sobota, 22 maja 2010

Lawina...

Tak to jest gdy nie organizujemy wolnego czasu, lub korzystamy z niego w zły i bezowocny sposób
Ten nawał pracy, który można było rozłożyć sobie na "raty", i nie odkładać nic na potem, by wszystko przebiegało sprawnie i bezproblemowo. Ale tak to jest, wolny czas wciąga...
Lecz tak naprawdę jest to pozorna wolność. Bo zawsze powinno się coś robić, oby jednak miało to jakiś cel, bo patrzenie w chmurki nic nie pomoże... A to całe nic nie robienie jest chorobą społeczną XXI wieku, i tego nie da się ukryć. Są dni, że nawet jesteśmy zmęczeni od tego nadmiernego odpoczynku, brak chęci do czegokolwiek... Sam mam nieraz taki problem... A ostatnio gdy wszystko łączy się w jednym terminie, nie mam czasu na nic...
Ale muszę to zmienić, człowiek uczy się przecież na błędach.
Będzie trudno, bo jak się nie chce się za młodu wziąć do pracy, nauki, to potem nie jest już tak łatwo, bo do wszystkiego trzeba czasu. Ale już plany mam jak ułożyć sobie najbliższe dni...
I taka mała wskazówka by dobrze wykorzystywać czas, na czytanie, rozwijanie swoich zdolności, sport, hobby, by go nie zmarnować, bo "czas to pieniądz, ale czasem i coś więcej..."

A jak wy radzicie sobie z lenistwem, czy nie macie takich problemów...?

1 komentarz:

  1. Jestem strasznym leniem i nie umiem w sobie tego często przezwyciężyć, szczególnie wtedy, gdy trzeba się zabrać za coś poważnego co zajmie mi dużo czasu. Z prezentacją było właściwie tak samo. Lawina!

    OdpowiedzUsuń