Wciąż czekamy na dar szczególnej ingerencji Boga w naszym życiu. Nadzieja przepełnia nas w całości. W Biblii pełno jest opisów cudów. Dziś natomiast mamy dostęp do różnych świadectw, ludzi którzy sięgnęli dna, a jednak On ich podźwignął, uzdrowił. Nowy Testament podkreśla, to dzięki wierze możemy doznać uzdrowienia, czy to na duchu, czy ciele. Dajmy tu przykład z początku 3 rozdziału Dziejów Apostolski.
piątek, 13 kwietnia 2012
środa, 4 stycznia 2012
Snu! cz.2
Z uwagi na moją chorobę, trochę gorzej znoszę zbytnią utratę energii, i jej uzupełnianie...
Dlatego pomoc inny ponad wszystko, troszkę mnie przerosła...
A jednak warto, jak napisało kilka osób. Wiadomo po pierwsze liczy się pomoc bliźniemu, a jego szczęście, uśmiech, jest dla nas naszą zapłatą. Dzięki niej nie padamy pod ciężarem obowiązków. To powinno trzymać nas, a na pewno mnie, przy tym wszystkim, przy tej pomocy, pracy, by jej nie rzucić i nie zostawić potrzebujących samym sobie. Bo od nas może zależeć jak wszystko się ułoży...
Odpoczynek potem jest wielkim ukojeniem ciała i ducha.
I oczywiście chwila rozmyślania nad tym co się zrobiło. Mamy żyć jak Jezus, dlatego poświęcenie dla innych ponad wszystko. Nie jest to z moje strony coś, co można w ogóle porównywać do oddania życia, ale... dla mnie to już coś...
Dlatego pomoc inny ponad wszystko, troszkę mnie przerosła...
A jednak warto, jak napisało kilka osób. Wiadomo po pierwsze liczy się pomoc bliźniemu, a jego szczęście, uśmiech, jest dla nas naszą zapłatą. Dzięki niej nie padamy pod ciężarem obowiązków. To powinno trzymać nas, a na pewno mnie, przy tym wszystkim, przy tej pomocy, pracy, by jej nie rzucić i nie zostawić potrzebujących samym sobie. Bo od nas może zależeć jak wszystko się ułoży...
Odpoczynek potem jest wielkim ukojeniem ciała i ducha.
I oczywiście chwila rozmyślania nad tym co się zrobiło. Mamy żyć jak Jezus, dlatego poświęcenie dla innych ponad wszystko. Nie jest to z moje strony coś, co można w ogóle porównywać do oddania życia, ale... dla mnie to już coś...
piątek, 23 grudnia 2011
Snu!
Czy warto dawać z siebie trochę więcej niż trzeba...? Poświęcać sen i wolny czas dla innych...? Gdy to wszystko nas po prostu "zjada", zużywa całą energię i zdrowie... Czy warto...?
Spróbuje to przemyśleć, gdy wyzdrowieję i odpocznę...
Spróbuje to przemyśleć, gdy wyzdrowieję i odpocznę...
niedziela, 21 sierpnia 2011
niedziela, 10 lipca 2011
środa, 6 lipca 2011
Wakacj...
Mamy wakacje, tylko nie mam aż tak dużo wolnego czasu...
Pierwszy miesiąc na wyjazdach, a w domu tylko 5 dni... Wracam się tylko przepakować, i dalej w drogę...
Rekolekcje, praca jako wolontariusz, a wszystko to by kształtować w sobie człowieka, jakiego ukazuje Nowy Testament. Jest to naprawdę męczące...
Ale można przecież kręcić się w kółko po asfaltowych, szarych uliczkach, lub wybrać nieubitą, kamienistą ścieżkę...
Gdzie ona prowadzi...? Każdy chyba może sobie odpowiedzieć...
Pierwszy miesiąc na wyjazdach, a w domu tylko 5 dni... Wracam się tylko przepakować, i dalej w drogę...
Rekolekcje, praca jako wolontariusz, a wszystko to by kształtować w sobie człowieka, jakiego ukazuje Nowy Testament. Jest to naprawdę męczące...
Ale można przecież kręcić się w kółko po asfaltowych, szarych uliczkach, lub wybrać nieubitą, kamienistą ścieżkę...
Gdzie ona prowadzi...? Każdy chyba może sobie odpowiedzieć...
czwartek, 16 czerwca 2011
Prawie wakacje...
Prawie wakacje!
Jeszcze tylko kilka egzaminów. Potem trochę odpoczynku, może nowe wpisy...
Wcale nie zapomniałem o blogu. I całe Pismo Święte przeczytane. Lektura na prawie cały rok, zachęcam do zgłębiania Słowa Bożego.
Jeszcze tylko kilka egzaminów. Potem trochę odpoczynku, może nowe wpisy...
Wcale nie zapomniałem o blogu. I całe Pismo Święte przeczytane. Lektura na prawie cały rok, zachęcam do zgłębiania Słowa Bożego.
sobota, 5 marca 2011
Rekolekcje...
Wolna chwila, krótki wpis...
Jeśli człowiek po rekolekcjach mówi tylko, że były one dobre...
To możemy zakładać, że przeżył je wspaniale, dotknęły jego wnętrza.
Bo jedyną odpowiedzią człowieka który poznał siebie "od środka", zastanawia się nad swoim życiem, jest po prostu: -dobrze, i nic więcej...
Co tu więcej pisać...?
-Polecam Rekolekcje Ignacjańskie
Jeśli człowiek po rekolekcjach mówi tylko, że były one dobre...
To możemy zakładać, że przeżył je wspaniale, dotknęły jego wnętrza.
Bo jedyną odpowiedzią człowieka który poznał siebie "od środka", zastanawia się nad swoim życiem, jest po prostu: -dobrze, i nic więcej...
Co tu więcej pisać...?
-Polecam Rekolekcje Ignacjańskie
piątek, 18 lutego 2011
Anioły...
Chcę napisać nie o aniołach z naszych wyobrażeń, o lśniących, skrzydlatych postaciach z niebios (choć ten temat też mnie interesuje), ale bardziej "przyziemnie", tak jak na przykład w Księdze Tobiasz. Właśnie o nich, lub o ludziach którzy zasługują na takie miano "Naszych Aniołów". Tych których często spotykamy raz w życiu, a którzy potrafią nam pomóc i wskazać właściwą drogę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


