piątek, 13 kwietnia 2012

Cuda...?

Wciąż czekamy na dar szczególnej ingerencji Boga w naszym życiu. Nadzieja przepełnia nas w całości. W Biblii pełno jest opisów cudów. Dziś natomiast mamy dostęp do różnych świadectw, ludzi którzy sięgnęli dna, a jednak On ich podźwignął, uzdrowił. Nowy Testament podkreśla, to dzięki wierze możemy doznać uzdrowienia, czy to na duchu, czy ciele. Dajmy tu przykład z początku 3 rozdziału Dziejów Apostolski.



W obecnych czasach trudno jednak o tak wielką wiarę, która "góry przenosi". Wielu ludziom brak jakiejkolwiek nadziei na ratunek, uzdrowienie. Sam przeżyłem coś takiego, leżąc 3 tygodnie w szpitalnej izolatce. Wiem jak traci się nadzieje. Ale gdy byłem sam, miałem dużo czasu na różne przemyślenia... Ciężkie choroby, tragiczne sytuacje wyniszczają nasze ciało, naszego ducha. Właśnie coraz częściej rzeczą którą tracimy, zaraz po zdrowiu, jest nadzieja... Ją jako pierwszą wyniszczają choroby. To jeden z groźniejszych objawów, często nawet gdy zaczynamy odczuwać ból na ciele. A właśnie na nadziei i wierze, powinniśmy opierać nasze życie. Dzięki nim mamy siłę by żyć dalej, dla nas samych i innych.
Sami, nie możemy dać sobie rady. Wsparcie bliskich jest bardzo ważne. Odwiedzanie chorych, krótka rozmowa, daje wiele szczęścia, nawet poczucia bezpieczeństwa. Sami, w większości, wiemy czym jest samotność... A szpitale są dalej przepełnione osobami, do których nikt nie przychodzi. Z jednej strony atakuje ich choroba, z drugiej właśnie samotność. Tu w świadomości kończą się perspektywy na dalsze życie, czeka się na powolną śmierć... Ale diagnoza lekarska nie musi być wyrokiem śmierci... Prawda...? Dlatego starajmy się pomagać słowem, dając iskierkę nadziei, która może wzniecić płomień. To taki mały cud, a przecież wszyscy możemy się do niego przyczynić. Życie we wspólnocie, nie zostawiając nikogo. Piękna wizja... By nikt, nigdy nie czół się sam...

A gdzie znaleźć ludzi, którzy oddali temu całe życie, mający jedynie Słowo, dający innym nadzieje...
"Nie mam srebra ani złota - powiedział Piotr - ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź! "

1 komentarz:

  1. Sama samotność jest chorobą. I dopada ona coraz większą rzeszę ludzi, niestety... Nie tylko tych, którzy są w szpitalu. Ale Słowa naprawdę potrafią czynić cuda i to je odróżnia od zwykłych słów.

    Pozdrawiam, z Bogiem <><

    OdpowiedzUsuń